Nie miałem pojęcia, że kiedy zobaczyłem Kari w jej skompromitowanym stanie - bladym, łysym i słabym fizycznie - jak potężnie zostałbym skonfrontowany z własną śmiertelnością. Kari jest gwiezdnym :pacjentem: - i nadaje nowe znaczenie słowu. Każdego dnia jest transfuzowana jedną lub drugą substancją - krwią, płytkami krwi, lekarstwami, płynami. Otrzymuje te ważne substancje przez rurkę zwaną cewnikiem Hickmana. (Spotkałem się z dr Hickmanem w windzie, co za dusza, promieniuje ciepłem i miłością.) Cewnik wkłada się przez klatkę piersiową, blisko jej serca i biegnie bezpośrednio do jej górnej żyły głównej. Kari nie narzeka, zawsze gotowa z uśmiechem i pozdrowieniem dla pielęgniarek i lekarzy, którzy zajmują się nią i skomplikowanych zawiłości jej uzdrowienia. Kiedy to piszę, siedzę obok niej w klinice, gdy otrzymuje jednostkę lawendowej krwi.
12 znaków Twój zwierzak płacze o pomoc
Jej leczenie wypełnia się każdego dnia każdego tygodnia. Łapie krótkie drzemki pomiędzy zabiegami i próbuje spać w nocy, ale zwykle budzi się przez sygnał dźwiękowy. Poprosiła ją więcej niż jedna osoba: :Co więc robisz przez cały dzień? Musisz mieć tak dużo wolnego czasu:. Ha. Ha. Kari każdego dnia walczy o swoje życie.
Obserwując jej walkę, jasne jest, jak cenny i ulotny jest nasz czas na Ziemi. Wszyscy codziennie stawiamy granicę między życiem a śmiercią. Postrzeganie, że mamy nieograniczony czas, jest iluzją.
To ta iluzja nieśmiertelności prowadzi do wielu wyborów, które zabijają duszę. Ale widząc, jak Kari walczy o więcej czasu, więcej życia, odczuwam rzeczy bardziej intensywnie. Zauważyłem, że spędzam coraz więcej czasu robiąc to, co kocham i coraz mniej czasu martwię się i osądzam. Natychmiastowe wrażenia Kari przypominają jazdę na nartach w dół po podwójnie czarnym, diamentowym zboczu. Śmierć jest w pobliżu, patrzy, czeka na nieuniknione, ale życie jest wyborem. Wezmę tyle, ile zdołam. To jest trzewne, ekscytujące i fascynujące. Nigdy nie doświadczyłem czegoś podobnego.
Oto kilka klejnotów mądrości, jakie daje mi to doświadczenie:
1. Żyj codziennie tak, jakby to był twój ostatni.
Jednym z moich życiowych pytań jest pytanie: czy dzisiaj był ostatni dzień mojego życia, czy zrobiłem różnicę? Czy żyłem w pełni? Kiedy mogę zakończyć dzień odpowiadając :tak:, wiem, że jestem na dobrej drodze do osiągnięcia celów życiowych i celu. Kiedy odpowiadam :nie:, wiem, że nadszedł czas, aby zająć się tym, co najważniejsze. Sytuacja Kari sprawiła, że ta dawna koncepcja intelektualna była dla mnie prawdziwie realna.
2. Świętuj siwe włosy i zmarszczki!
Walka Kari na kolejny dzień, kolejny oddech, kolejna szansa to przypomnienie, że należy być wdzięcznym za każdą chwilę, którą mam. Te siwe włosy, pogrubiony brzuch, te linie wokół moich oczu - wszystko wskazuje na to, że przyznano mi więcej czasu na życie. Ściganie młodzieży jest zaprzeczaniem śmierci i unikaniem życia, nie wspominając już o ogromnej stracie czasu.
3. Życie jest tajemnicą.
Lekarze nie mają pojęcia, dlaczego Kari rozwinęła białaczkę. Dlaczego Kari? Równie dobrze mógł to być ja. Kari żyje modelowym stylem życia: je ekologiczną żywność, ćwiczy jogę, chodzi codziennie, dzierży piękne czapki i swetry, ma pozytywne nastawienie, ma kochających przyjaciół i rodzinę, i ukończyła klasę w Harvard';s Graduate School of Design. Ma także dyplom magistra sztuk pięknych. Całe jej życie zostało zorganizowane wokół tworzenia zrównoważonej, udanej egzystencji.
Zapobieganie może sięgać tak daleko, aby chronić przed niepewnością życia. Czasami stajemy się niewidomi na oślep. To jest tajemnica. I zdecydowanie nie jest :fair:.
4. Trzymaj :dobrą radę:.
Zauważyłem, że kiedy mówię niektórym ludziom o sytuacji Kari, są oni pełni sugestii na temat tego, co powinna spróbować uzdrowić jej stan. Kari otrzymuje wspaniałą opiekę - Seattle Cancer Care Alliance jest jednym z najlepszych ośrodków leczenia raka na świecie - przez wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Jej sytuacja jest bardzo złożona i wymaga specjalistycznego nadzoru. Na początku miałem też swoje pomysły. Jestem świadomy, że moja potrzeba rozwiązania tej sytuacji jest sposobem, aby poczuć większą kontrolę. To nie działa i tylko myli i wyczerpuje pacjenta. Nauczyciel, którego znam, który żyje z cukrzycą, wyraźnie mówi swoim uczniom: :Proszę, nie oferuj rady instruktora o uzdrowieniu:. Uzdrawianie jest głęboko osobistym problemem. Innymi słowy, to, co działa dla ciebie, może nie działać dla kogoś innego. W rzeczywistości może zaszkodzić im.
5. Uzyskaj dobre ubezpieczenie zdrowotne!
Jeśli go nie masz. . . cóż, cóż mogę powiedzieć? :Nie stać mnie na to: nie jest wymówką. Może zrobić te latte w domu. Koszty leczenia Kari przekroczyły już dwa miliony dolarów !!! Tak, czytasz poprawnie. Proszę nie uprawiaj hazardu na swoją przyszłość. Na szczęście Kari uzyskała doskonałe ubezpieczenie PRZED chorobą.
6. Poddanie :go: wszechświatowi.
Kiedy myślę o moim związku z Bogiem / duchem / nieskończonością, dosłownie wyobrażam sobie Wszechświat w moim umyśle. Widzę ogromną przestrzeń wypełnioną gwiazdami, planetami, powiększającymi komety i meteory. Ten obraz przypomina mi moje miejsce w kosmosie i to, jak mały jestem i jaki jest duży. Dla mnie to jest pocieszające. Kiedy mam problem, którego nie mogę rozwiązać, oddaję go Wszechświatowi. Jako konstrukt mentalny, to :przewrócenie: w nieskończoność pozwala mi skupić się na tym, co mogę kontrolować. Kari wyraziła mi, jak męczące jest bycie doskonałym pacjentem i zrozumienie tego wszystkiego. Postanowiła zmienić swoją chorobę we wszechświecie i skupić się na tym, co może kontrolować - jej myślach, słowach, czynach. Poddanie się w tym kontekście nie oznacza rezygnacji, ale prośby o pomoc i puszczenie tych rzeczy, nad którymi nie możemy zapanować.
Mam dwa sny:
1. Ożywienie Kari jest kompletne. Stwierdziła wyraźnie, że chce żyć i w pełni popieram jej wybór.
2. Że Kari poznaje głębię i szerokość swojej hojności. Nawet w jej upośledzonej kondycji fizycznej obficie daje jej miłość i ducha. Czasami, gdy dana osoba cierpi na chorobę zmieniającą życie, może czuć się niekomfortowo, polegając na wsparciu innych. Ironia polega na tym, że my, pozostali, czujemy się tak błogosławieni, że możemy im pomóc.
Wykorzystajmy czas, który mamy i wykorzystajmy go w pełni! Parafrazując Oprah: :Wierzę, że ponosisz odpowiedzialność za siebie i swojego Stwórcę, za to, że jesteście najlepsi:. Jeśli nie teraz to kiedy?