Nie żartuje! Zawsze próbując znaleźć rozwiązania problemów, które nie są twoje, jest niebezpieczną drogą do naśladowania. Dlaczego? Po pierwsze, ponieważ mieszkacie w polu energetycznym innej osoby, a nie należycie do niej. Po drugie, ponieważ będąc w polu energetycznym kogoś innego, gdzie nie należysz, nie możesz być obecny w swoim własnym polu energetycznym. Robisz dwa błędy w tym samym czasie.
Zawsze zadawaj sobie pytanie: czyj to jest problem? Jeśli odpowiedź brzmi: jego, to nie przeszkadzaj! Nigdy nie pomóż, gdy nie zostaniesz poproszony o pomoc! Mówimy oczywiście o sprawach osobistych, a nie o sytuacjach zagrażających życiu. Gdy dom sąsiada się pali, należy natychmiast udzielić pomocy. Albo gdy ktoś został potrącony przez samochód, nie powinieneś najpierw odkryć, kto to jest. W takich przypadkach instynktownie pomożesz.
Jak nigdy więcej nie chorować | Tajemnice systemu odpornościowego
We wszystkich innych sytuacjach obowiązuje zasada: unikaj problemów, które nie należą do ciebie! Tylko jeśli naprawdę pragniesz dźwigać ogromny ciężar na swoich barkach, tylko jeśli lubisz nosić ciężarki i mieć bóle kręgosłupa, to naprawdę powinieneś próbować rozwiązywać inne problemy. Złotą zasadą dla tych, którzy mają tendencję do udzielania zbyt dużej pomocy, jest: nie pomagajcie wcale! O ile nie zostaniesz wyraźnie poproszony o pomoc, ORAZ jeśli masz na to ochotę! We wszystkich innych przypadkach tak naprawdę nie pomagasz drugiemu, ale przeszkadzasz.
Zazwyczaj pomaganie komuś to usprawiedliwienie, abyś mógł być zajęty i zapomnieć o pustce w sobie. W tym przypadku używasz drugiego, aby wypełnić swoją własną pustkę. W innych przypadkach chęć udzielenia pomocy może stanowić mechanizm kontrolny. Pomagając drugiemu, faktycznie zaćmiewasz życie drugiego. Ile matek kontynuuje pranie ubrań swojego syna, nawet po tym, jak skończył trzydzieści lat? Ile matek wciąż przyćmiewa życie ich dorosłych dzieci? Mama powinna wrócić do własnego życia i dać swoim dzieciom trochę przestrzeni, aby dorosnąć i sama się przekonać. Jeśli zawsze jesteś przy ich boku, zawsze pomagasz, wtedy rzucasz cień na ich życie, ponieważ blokujesz część światła słonecznego. Utoruj sobie drogę i pozwól im wygrzewać się w słońcu bez przeszkód.
Nie pomagaj, chyba że potrzebujesz pomocy i naprawdę masz ochotę pożyczyć rękę. Nie proponujcie pomocy, ale niech inny was zapyta. Jeśli oferujesz pomoc przez cały czas, uniemożliwiasz innym posiadanie niezbędnej i wartościowej nauki: muszą nauczyć się samodzielnego rozwiązywania problemów. Muszą nauczyć się generować energię samodzielnie. Jeśli zawsze będziesz w pobliżu, nigdy nie zawracają sobie głowy znalezieniem kreatywnego rozwiązania swoich problemów, ponieważ uniemożliwiasz im stanie się bardziej dojrzałą i niezależną.
Niektórzy ludzie zawsze kolidują z biznesem innych, pod pozorem pomagania. Ale są też ludzie, którzy zawsze szukają innych, aby im pomóc, zamiast robić to sami. Jeśli ludzie, nawet ci bliscy, zawsze czekają, abyś im pomógł, powiedz :nie:, jeśli czujesz, że powinni sami wydostać się z tego bałaganu. To brzmi dość ostro, wiem. Jednak pozwolenie nastolatkom lub dorosłym dzieciom na samodzielne rozwiązywanie problemów jest aktem miłości! Twoje serce może cierpieć na jakiś czas, ale wiesz też, że jeśli pozwolisz im poradzić sobie z nimi same, nauczą się najcenniejszej lekcji: mogę to zrobić sam.!
Odsuń się więc i pozwól im odkryć własną wewnętrzną siłę. Obserwuj, uważaj, bądź gotowy, jeśli wszystko wymknie się spod kontroli, ale nie przeszkadzaj. Mówiąc to okrutnie: to nie jest twój problem, to jest ich problem! Twoje serce może krwawić, ale nie płaci czynszu za 25-letniego syna. Niech sam szuka pracy. Nie dawaj mu pracy w tym samym banku, w którym pracuje tatuś! To byłoby zbyt łatwe, a ty potwierdzasz jego pomysł, że tatuś zawsze jest w pobliżu, aby wypełnić puste miejsca. Nie! Synu drogi powinien nauczyć się sam wypełniać puste miejsca. Jeśli ma on pracować w fabryce, aby móc opłacić rachunki pod koniec miesiąca, niech to zrobi. Nawet jeśli boli cię to oglądanie tego grania, a nawet jeśli jest to trudne także dla niego.
Nie odbieraj tej ważnej okazji do nauki z dala od niego! Kochanie to nie to samo co pomaganie. Odsunięcie na bok jest o wiele bardziej aktem miłości, niż bycie na miejscu, aby robić wszystko, co według ciebie nie może!
Ich samoocena rośnie wraz ze zdolnością rozwiązywania problemów samodzielnie. Nie korzystaj z tej okazji z dala od nich. Zadaj sobie pytanie: czyj to problem? NIE jesteś osobą, która rozwiązuje problemy swoich dzieci! Pozwól im to zrobić! Pozwól im poczuć, o co tak naprawdę chodzi, i pozwól im poczuć satysfakcję z możliwości znalezienia własnych rozwiązań.
Nie angażuj się w problemy innych. Twój szef, koledzy, mąż, teściowa, przyjaciele i dzieci, niech wszyscy znajdą swoje własne rozwiązania. Ich problemy należą do nich, nie do ciebie! Odpowiednie rozwiązania muszą pochodzić od nich, a nie od ciebie! W ten sposób zaoszczędzisz dużo energii, pozwalając ci żyć własnym życiem. Próba rozwiązania problemów, które nie należą do ciebie, jest biletem ekspresowym do ciężkiego zmęczenia i depresji! Nie musisz ingerować, a nie powinieneś. Daj wszystkim wolność rozwiązywania własnych problemów. A ty? Rozwiąż własne! Masz problemy noproblem? Dzięki Bogu za to! Teraz idź i żyj!